czwartek, 22 marca 2018

Córka piekarza



Na naszym ostatnim spotkaniu DKK, które miało miejsce 22 marca w Bibliotece
Na naszym ostatnim spotkaniu DKK, które miało miejsce 22 marca w Bibliotece Publicznej w Torkach, nasze klubowiczki z zachwytem dyskutowały o książce Sary Mc Coy zatytułowanej „Córka piekarza”.
Akcja powieści rozgrywa się w dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy nazistowskie Niemcy u schyłku II wojny światowej, z drugiej zaś współczesne El Paso w stanie Teksas oraz problem nielegalnych imigrantów, napływających z Meksyku. Oba te światy łączy ze sobą Elsie Schmidt, tytułowa córka piekarza. W 1945 roku ma siedemnaście lat i musi podejmować radykalne decyzje, które mogą zdecydować nie tylko o jej życiu, ale także wielu innych osób. Kiedy poznajemy bohaterkę sześćdziesiąt lat później w Teksasie, staje się ona niezwykłą przewodniczką i przyjaciółką dla Reby Adams, zagubionej i pełnej osobistych problemów dziennikarki, która pewnego dnia odwiedza piekarnię „U Elsie”. Przypadkowa znajomość staje się początkiem długiej i owocnej przyjaźni obu kobiet. Starsza już Elsie mając za sobą bolesne przeżycia z okresu II wojny światowej, oraz trudne życiowe wybory, uświadamia Rebie, iż za kształt i jakość naszego życia jesteśmy odpowiedzialni my sami. Natomiast w życiu każdego człowieka przychodzi moment, kiedy trzeba podjąć decyzję i dokonać wyboru. Czy będzie on dobry czy zły najczęściej pokazuje życie.

Zdaniem naszych dyskutantek autorce udało się stworzyć wzruszającą wielowątkową i wielowymiarową powieść łączącą ze sobą historię II wojny światowej ze współczesnością. Panie wyznały, iż najbardziej wstrząsnęła nimi historia młodziutkiej córki piekarza, odważnej, potrafiącej kochać i współczuć dziewczyny, która narażając życie swoje i swojej rodziny, podjęła decyzję by ukrywać żydowskiego chłopca. Ich zdaniem w znakomity sposób została przedstawiona historia niemieckiej rodziny piekarzy, która początkowo jak większość Niemców wierzy w nazistowską ideologię, oddaje swój patriotyzm i gotowość do poświęcenia dla dobra III Rzeszy. Stopniowo jednak Schmidtowie otwierają oczy, gdy widzą okrucieństwo SS-manów i ich pogardę wobec Żydów. Sami też ponoszą ofiary, a przedmiotowe traktowanie ich córki i jej dzieci uczestniczących w programie Lebensborn rodzi w nich zwątpienie i bunt przeciwko temu systemowi. Powieść pokazuje nam, iż w każdym społeczeństwie, nawet w nazistowskich Niemczech byli dobrzy ludzie, niosący pomoc, nadzieje i wiarę, a obłędne wizje Hitlera na szczęście nie dopadały wszystkich jego mieszkańców. Wgłębiając się natomiast w historię współczesnego Meksyku, autorka ukazała nam niełatwą walkę z nielegalnymi imigrantami, którzy za wszelką cenę próbują dostać się lepszego świata.
Nasze czytelniczki gorąco zachęcają do przeczytania „Córki piekarza”, gdyż jest to książka wzruszająca, zapadająca w pamięć, nie tylko trzymająca w napięciu, ale też dająca wiele do myślenia.
Publicznej w Torkach, nasze klubowiczki z zachwytem dyskutowały o książce Sary Mc Coy zatytułowanej „Córka piekarza”.
Akcja powieści rozgrywa się w dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy nazistowskie Niemcy u schyłku II wojny światowej, z drugiej zaś współczesne El Paso w stanie Teksas oraz problem nielegalnych imigrantów, napływających z Meksyku. Oba te światy łączy ze sobą Elsie Schmidt, tytułowa córka piekarza. W 1945 roku ma siedemnaście lat i musi podejmować radykalne decyzje, które mogą zdecydować nie tylko o jej życiu, ale także wielu innych osób. Kiedy poznajemy bohaterkę sześćdziesiąt lat później w Teksasie, staje się ona niezwykłą przewodniczką i przyjaciółką dla Reby Adams, zagubionej i pełnej osobistych problemów dziennikarki, która pewnego dnia odwiedza piekarnię „U Elsie”. Przypadkowa znajomość staje się początkiem długiej i owocnej przyjaźni obu kobiet. Starsza już Elsie mając za sobą bolesne przeżycia z okresu II wojny światowej, oraz trudne życiowe wybory, uświadamia Rebie, iż za kształt i jakość naszego życia jesteśmy odpowiedzialni my sami. Natomiast w życiu każdego człowieka przychodzi moment, kiedy trzeba podjąć decyzję i dokonać wyboru. Czy będzie on dobry czy zły najczęściej pokazuje życie.
Zdaniem naszych dyskutantek autorce udało się stworzyć wzruszającą wielowątkową i wielowymiarową powieść łączącą ze sobą historię II wojny światowej ze współczesnością. Panie wyznały, iż najbardziej wstrząsnęła nimi historia młodziutkiej córki piekarza, odważnej, potrafiącej kochać i współczuć dziewczyny, która narażając życie swoje i swojej rodziny, podjęła decyzję by ukrywać żydowskiego chłopca. Ich zdaniem w znakomity sposób została przedstawiona historia niemieckiej rodziny piekarzy, która początkowo jak większość Niemców wierzy w nazistowską ideologię, oddaje swój patriotyzm i gotowość do poświęcenia dla dobra III Rzeszy. Stopniowo jednak Schmidtowie otwierają oczy, gdy widzą okrucieństwo SS-manów i ich pogardę wobec Żydów. Sami też ponoszą ofiary, a przedmiotowe traktowanie ich córki i jej dzieci uczestniczących w programie Lebensborn rodzi w nich zwątpienie i bunt przeciwko temu systemowi. Powieść pokazuje nam, iż w każdym społeczeństwie, nawet w nazistowskich Niemczech byli dobrzy ludzie, niosący pomoc, nadzieje i wiarę, a obłędne wizje Hitlera na szczęście nie dopadały wszystkich jego mieszkańców. Wgłębiając się natomiast w historię współczesnego Meksyku, autorka ukazała nam niełatwą walkę z nielegalnymi imigrantami, którzy za wszelką cenę próbują dostać się lepszego świata.
Nasze czytelniczki gorąco zachęcają do przeczytania „Córki piekarza”, gdyż jest to książka wzruszająca, zapadająca w pamięć, nie tylko trzymająca w napięciu, ale też dająca wiele do myślenia. 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz