poniedziałek, 9 stycznia 2017

Cztery siostry

„Cztery siostry” Helen Rappaport to ostatnia już pozycja omawiana na DKK w Torkach w tym roku. Jest to biograficzna powieść, ukazująca życie rodzinne czterech córek ostatniego cara Rosji Mikołaja II. Nadmienię, iż wśród nas czytelniczek klubu znajomość tematu dynastii Romanowów była raczej znikoma. O ostatnim carze Mikołaju II pamiętałyśmy jedynie fakt, iż został on zmuszony do abdykacji w 1917 roku, zaś jego rodzina została oszkalowana i wymordowana przez bolszewików.
Powieść „Cztery siostry” przedstawia nam imponującą bibliografię głównych postaci i uwidacznia zgoła inny wizerunek carskiej rodziny. Autorka ukazuje nam świat dynastii Romanowów w nieco innym świetle, niż ten który dotąd poznaliśmy z kart historii. Skupia się przede wszystkim na życiu tytułowych sióstr - carskich księżniczek, które przedstawiane były do tej pory jako bohaterki drugiego planu. Helen Rappaport, dzięki ogromnej wiedzy historycznej, w prosty a zarazem niezwykle plastyczny sposób opowiada o życiu codziennym czterech córek Mikołaja II - carskich księżniczek - Olgi, Tatiany, Marii i Anastazji. Z przedstawianego w historii do tej pory ich opisu ikon najbogatszych i najbardziej pożądanych panien wśród elit europejskich na progu XX wieku bohaterki stają się po raz pierwszy postaciami o silnych temperamentach, które bezpowrotnie utraciliśmy wskutek okrutnych losów historii.
Ponadto na uwagę zasługuje fakt, iż autorka celowo na drugoplanowej pozycji przedstawia obraz rodziców głównych bohaterek cara Mikołaja II i carycy Rosji Aleksandry Fiodorowej. W głównej mierze skupia się na wzajemnej miłości Mikołaja i Alicji (po ślubie Aleksandry Fiodorowej), dla których największe szczęście stanowiła rodzina. Jest to obraz jakże inny, niż ten który można znaleźć w szkolnych podręcznikach, które przedstawiają cara jako bezwzględnego tyrana, a jego żonę jako despotyczną kobietę. Brytyjska historyk otwiera obraz carycy Aleksandry jako wspaniałej matki, która z oddaniem i uwielbieniem przyjmowała na świat każde kolejne dziecko. Życie rodziny Romanowów to niestety również niekończące się pasmo nieszczęść i pomimo sprzeciwu wielu osób, okazało się być trwałe i stanowiło gwarancję udanego małżeństwa.
Niestety, książka nie przypadła do gustu naszym Paniom, które raczej są zwolenniczkami, powieści sensacyjno-obyczajowych. Osobiście jednak polecam „Cztery siostry” miłośnikom biografii i czytelnikom zainteresowanych historią Rosji, gdyż jest to dobra, wartościowa książka dla ludzi, którzy kochają historię i interesują się losami jednostek w burzliwych momentach historii.
Monika Wańkowicz - Hanas








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz